lusteroKiedy poznamy kogoś interesującego i chcemy go zdobyć, staramy się pięknie wyglądać. Dbamy o nasz strój, o makijaż, o włosy, ponieważ chcemy wywrzeć jak najlepsze wrażenie. Później, kiedy już wejdziemy w związek, nasza motywacja zwykle słabnie. Po co się starać, skoro już osiągnęłyśmy to, czego chciałyśmy? Otóż po to, aby tego nie stracić! Zdecydowanie przyjemniej spędza nam się czas w towarzystwie zadbanych osób, niż niechlujnych ludzi w dresie, z przetłuszczonymi włosami. Wiemy przez to, że im na nas zależy, że nadal im się chce starać o nasze zainteresowanie. Z Gamoniem staramy się uniknąć tej fazy, każde na swój sposób. Jakiś czas temu opublikowałam wpis dotyczący pielęgnacji włosów, który spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Postanowiłam więc wrócić do tematu. W czasie, który minął od udostępnienia tamtego tekstu http://gamonia.pl/nos-dlugie-wlosy/, wypróbowałam wiele innych metod dbania o urodę. Część z nich okazała się bardziej, a część mniej udana. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami, co do ich skuteczności.

Musztarda dobra, nie tylko na talerzu…

olej-musztardowy-250ml-ktcMoje najnowsze odkrycie i numer jeden w pielęgnacji włosów. Wcześniej stosowałam już olej rycynowy – dawał bardzo ładne efekty, ale miał kilka wad. Trudno go rozprowadzić na włosach, potem domyć, a dodatkowo przyciemnia włosy, na czym nieszczególnie mi zależy, bo jestem blondynką. Olej musztardowy, czyli wyprodukowany z ziaren gorczycy, apetycznie pachnie musztardą (co kto lubi), świetnie się rozprowadza na włosach, rozjaśnia je i daje spektakularne rezultaty. Włosy pięknie się po nim błyszczą, są dociążone i nie plączą się. Przed zastosowaniem, niewielką porcję oleju przelewamy do jakiegoś naczynia(2 łyżki stołowe) i mieszamy z odżywką do włosów(1 łyżka). Odżywka powinna zawierać olejki, aby łatwiej było rozprowadzić mieszankę na włosach, składniki mieszamy dopóki się nie połączą. Rozprowadzamy na mokrych włosach oraz na skalpie, ponieważ mieszanka nie tylko regeneruje naszą fryzurę, ale też pobudza cebulki włosów do działania. Następnie na czuprynę zakładamy czepek albo zwykłą torbę foliową. Głowę zawijamy ręcznikiem, aby utrzymać odpowiednią temperaturę i nie zabrudzić wszystkiego wokół. Miksturę należy stosować przynajmniej przez godzinę, najlepiej dwa razy w tygodniu. Potem myjemy włosy zwykłym szamponem, jeżeli olej nie chce z nich zejść, wspomagamy się w tym procesie odżywką. Poza doskonałymi rezultatami wizualnymi, olej gorczycowy ma również inne zalety. Po pierwsze jest jednym z tańszych – kosztuje ok. 9 zł za 250ml. Po drugie, jest bardzo wydajny, jedna butelka wystarcza na kilka miesięcy stosowania. Po trzecie, substancja ta ma dobry wpływ na wygląd i kondycję skóry dłoni, co odkryłam podczas nakładania jej na włosy.

Maseczki pod oczy

maska

Któregoś poranka, przebywając w Bydgoszczy na festiwalu Camerimage, spojrzałam w lustro i się odrobinę przestraszyłam. Pod moimi oczami wykwitły ciemne podkówki, których nijak nie dało się zatuszować korektorem. Postanowiłam coś z tym zrobić i udałam się do drogerii, gdzie zakupiłam kolagenowe płatki pod oczy, z czerwonym winem. Wróciłam do hotelu, zastosowałam zgodnie z instrukcją i o dziwo… zadziałały. Może cienie nie zniknęły bez śladu, ale na pewno wyglądałam znacznie lepiej. Maseczki tego typu są jednak stosunkowo drogie, bo kosztują ok. 5zł za sztukę, a w teorii powinno się je stosować raz w tygodniu. Znalazłam więc tańszą, a niewiele gorszą alternatywę – opaskę żelową na oczy, którą można używać na dwa sposoby. Po schłodzeniu w lodówce, obkurcza naczynia krwionośne pod oczami, zmniejszając cienie. Redukuje również obrzęki. Po rozgrzaniu w ciepłej, ale nie gorącej wodzie, ułatwia wchłanianie kremów i żeli pod oczy, rozszerzając pory w skórze i przyspieszając krążenie krwi. Polecam!

Siemię lniane – samo zdrowie

len

Nie od dziś wiadomo, że siemię lniane jest dobre na wszystko. Przyjmowane z jedzeniem lub piciem, ma bardzo korzystny wpływ na zdrowie. Działa wspomagająco przy zaburzeniach hormonalnych u kobiet, reguluję pracę jelit i przynosi ulgę wrażliwym żołądkom. Wywar z zalanych wrzątkiem ziaren, można nałożyć na mokre włosy zamiast maseczki, ważne tylko żeby nasionka nie były zmielone, bo potem trudno je wygrzebać z włosów. Siemię lniane można również stosować zamiast żelu do twarzy. Jak to zrobić? Wykonanie takiego kosmetyku domowej roboty jest bardzo proste – 2,3 łyżeczki mielonego nasion zalewamy szklanką wrzątku, intensywnie mieszamy, aby ziarenka się nie pozlepiały. Następnie czekamy aż napar przestygnie i myjemy nim twarz. Skórę spłukujemy czystą wodą. Efekt? Skóra jest nawilżona, ładnie domyta, a mielone ziarenka działają jak bardzo delikatny peeling. Chętnie spróbuję kiedyś podobnego żelu, tyle że z płatków owsianych.

Pięknie i naturalnie

Nie ma nic trudnego w tym, żeby wydać kupę pieniędzy na drogie, naładowane chemią kosmetyki i wyglądać pięknie. Sztuką jest znalezienie dobrych, naturalnych kosmetyków, które nie obciążą nadmiernie naszego budżetu. Nie mówię, że należy je stosować codziennie – te drogeryjne mają również wiele zalet, nie trzeba chociażby poświęcać czasu na ich przygotowanie. Warto jednak znać metody naturalnej pielęgnacji i korzystać z nich wtedy, kiedy się da.

~Zgaga

Zgaga zawsze piękna

lustero

Cóż innego mogę powiedzieć, żeby nie spać na wycieraczce? Swoją drogą nie widzę niczego złego w przebywaniu w swoim towarzystwie, od czasu do czasu, w dresie. Przede wszystkim mamy się chyba czuć komfortowo przebywając ze sobą? (Co słychać u Twojego marynarskiego sweterka? Bo moja polarowa koszula ma się świetnie!). Oczywiście nie oznacza to, że można się zapuścić i dbać o siebie należy. Ty się pięknisz, a ja wyciągam coraz cięższe działa, w nierównej bitwie z niepokojąco powiększającym się mięśniem piwnym. Rower to jak się okazuje za mało, żeby utrzymać formę. Trzeba przedsięwziąć poważniejsze środki. Na początek może basen? Zaraz po zajęciach językowych, co Ty na to?

~Gamoń

Napisał Gamon